Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konik morski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą konik morski. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 sierpnia 2014


Czasami szyję w kółko i na okrągło,
czasami wcale...
Bywa, że do kwadratu, a tym razem do potęgi...
Do potęgi trzeciej ;P
Ulubiony morski motyw powtarzam i w te wakacje.
Najpierw ceramicznego konika - pamiątkę, przywiozłam z urlopowych wojaży,
a zaraz potem uszyłam...
Kolejne trzy! ;)


















niedziela, 18 sierpnia 2013


     Złota plaża mi się marzy... Ale w pracy nie ma plaży... A nawet jeśli, to nie jest to stan, który Tygryski lubią najbardziej, bo wtedy czas tak bardzo się dłuży... 

Nic na to nie poradzę, że mam na myśli rozgrzany słońcem piasek, w którym radośnie przebieram palcami u stóp, miejsce, gdzie od błękitnej wody z kolorowymi rybkami dzielą mnie dosłownie dwa kroki. 


Ach...pomarzyć miła rzecz...krabiki, rybićki ;PPP 

Nie użalam się nad sobą, bynajmniej. Byłam na takich wakacjach, mimo, że nie w tym roku, to ich wspomnienie nawet teraz jest mi bliskie, a kto wie, może za rok ponownie się uda;) 
A tymczasem szyję sobie...